Pogoda, ciąg dalszy

Oficjalna prognoza przewiduje 40% szans na start zarówno w poniedziałek jak i we wtorek. Do tego SpaceX miał problem ze sciągnięciem rakiety z platformy po teście statycznym – pioruny uniemożliwiały pracę. Ale rakieta już w hangarze i mocuje się do niej satelitę. 

Nadal nie wiadomo gdzie dokładnie pójdą te dwa obszary niskiego ciśnienia i kiedy uda się im kompletnie zdestabilizować atmosferę nad Florydą. Dlatego nie ma co jeszce spisywać na straty poniedziałku. 

Related Post

  • marxxred

    Ten drugi obszar jest jeszcze bardzo daleko.

  • Pogoda jeszcze długo może mieszkać szyki podczas startów rakiet. Jeśli Elon chce tak często strzelać to chyba rozsądnym byłoby posiadanie dwóch ekip startowych. Na przykład teraz mogliby przygotowywać Iridium Next 2 startujące z Vandenberg. Inaczej nie dojdą do regularnych startów co dwa tygodnie (czy nawet częściej). Druga ekipa przydałaby się również kiedy ruszy platforma startowa w Boca Chica.

    • Na Florydzie „wnet” będą dwie potrzebne, gdy tylko LC-40 wróci do użycia 😉

      • Racja! A trzecia do Kalifornii i Teksasu 😉

        • Zbigniew Załęcki

          Myślę, że Musk będzie zmierzał w innym kierunku. Zamiast podwajać liczebność ekip startowych zmniejszy o połowę ilość i czasochłonność prac potrzebnych do przeprowadzenia startu.

          • To jest bardzo dobre myślenie i oni na pewno tak robią, ale nie sądzę aby realistyczne było w tej chwili wielkie odchudzenie takiej ekipy. Ważniejsze jest dla nich bezpieczeństwo startu (tzn. nie doprowadzenie do kolejnej katastrofy).

          • Tak… myślę, że najpierw zwiększą zatrudnienie… a docelowo każda lokalizacja będzie miała własną ekipę, zwłaszcza przy zakładanej częstości strzelania.

    • marxxred

      Amerykanie zrobili błąd wybierając Florydę. To region aktywny pogodowo. Teksas byłby lepszym wyborem. A odległość od równika jest bardzo podobna.

    • Krzysztof Owak

      Drugą ekipę już szkolą