Poskładali ciężkiego

Test statyczny dopiero w przyszłym roku ale na platformie ma się jeszcze w tym pojawić.

Edycja – oglądam te zdjęcia i nie mogę się nadziwić:

  • Po pierwsze centralny ma zwykle lotki podczas gdy boczne mają tytanowe. Dlaczego? W końcu to centralny będzie miał bardziej bolesne wejście w atmosferę! Może uważają że szanse na uratowanie centralnego są na tyle minimalne że szkoda takich drogich elementów montować? A może centralny został zbudowany w czasach kiedy tytanowe nie istniały?
  • Sposób mocowania bocznych do centralnego jest ciekawy – na gorze widzimy poprzeczki z siłownikami które je pewnie składają oraz raczej delikatne połączenia między członami. Wydaje się także że są tam jakieś siłowniki do separacji. Na dole zupełnie inaczej – są olbrzymie rury łączące boczne z centralnym + wyglada że człony są połączone używając tych samych mocowań które normalnie służą do przyczepienia rakiety do platformy. Cała rakieta będzie trzymała się platformy na 8 mocowaniach – po trzy w bocznych i dwa w centralnym.
  • Moim zdaniem system sterujący FH będzie utrzymywał taką różnicę ciągu między bocznymi a centralnym by był on „pchany” przez boczne z maksymalną dozwoloną siłą. Czyli silniki centralnego będą działać przede wszystkim po to żeby nie został on zgnieciony jak puszka. Jednocześnie system musi tak sterować kierunkiem ciągu rakiety by te delikatne mocowania na szczycie się nie pourywały – myślę że to właśnie było najtrudniejsze w budowie tej rakiety – decyzja o tym by większość sił była przenoszona dołem rakiety. Wymaga systemu sterowania rakietą który pomimo powiewów powietrza jest w stanie zapewnić siły na mocowaniach w granicach ich możliwości. To wcale nie jest takie łatwe jakby się wydawało. W Delta IV Heavy mocowania są znacznie większe i pozwalają na znacząco większe siły. FH otwiera tu nowy rozdział w rakietach wielostopniowych.
  • Nadal nie jest znany mechanizm separacji. Teoretycznie wystarczyło by pewnie odpowiednio zmniejszyć i zmienić ciąg bocznych ale z plotek jakie słyszałem wynika że zakres wychyleń silników jest za mały by osiągnąć bezpieczne odsunięcie szczytów bocznych od centralnego w czasie lotu z prędkościami naddźwiękowymi. Problemem jest fala uderzeniowa tworzona przez centralny która powoduje powstanie obszaru niskiego ciśnienia przysysającego boczne do centralnego. To po pierwsze komplikuje system sterowania silnikami – boczne muszą dmuchać „na zewnątrz” by skompensować tą siłę (jednocześnie zwiększajac naprężenia u podstawy rakiety, ale tam mamy naprawdę grube mocowania) ale przede wszystkim to poważnie komplikuje separację. Delta IV Heavy używa do tego celu silników rakietowych na paliwo stałe. SpaceX chciał tego uniknąć – silniki rakietowe na paliwo stale nie są zgodne z ich ideologią. Hydrauliczny odpychacz jest nierealny – musiał by być bardzo długi. Jak rozwiązano ten problem? Nie wiem. Chodziły plotki że SpaceX się poddał i pierwszy FH będzie miał silniki rakietowe na paliwo stałe ale nie widać tego na zdjęciach. Użycie „tarek” odpada – siłowniki je otwierające nie są wystarczająco mocne by otworzyć je w locie do góry. Nie wiadomo także czy atmosfera jest na tej wysokości wystarczająco gęsta by były one efektywne. No i najważniejsze – nie wiadomo czy w czasie lotu do góry tarki nie znajdują się w obszarze który ma na tyle niskie ciśnienie (z uwagi na fale uderzeniowe czapeczek bocznych i centralnego) że były by one zupełnie bezużyteczne. Tak więc mechanizm separacji pozostaje zagadką.

Related Post

  • Kogut

    Ciekawe jak będzie wyglądała separacja 3 stopni i co z tymi elementami mocującymi.

    • robert

      Trza czekać 😀

  • michal

    A RCS nie będzie wystarczający do separacji?

    • Marek Cyzio

      Moim zdaniem separacja na symulacji odbywa się wyłącznie za pomocą ciągu silników – rozpinane jest mocowanie na górze, silniki się odchylają, rakiety się przekręcają na dolnych mocowaniach, następuje separacja na dole i rakiety odlatują na bok. Ale tak jak pisałem były plotki że okazało się to nierealne. Za jakiś miesiąc powinniśmy zobaczyć dokładnie co wymyślili.

      • Zap

        Ja bym to zrobił na sprężone powietrze. Swoja droga ruru pod mocowaniami bocznych członów są asymetryczne.

      • Ja to widzę jeszcze inaczej… rozpięcie Górnego mocowania, wraz z niewielkim zmniejszeniem ciągu bocznych rakiet, plus do tego RCS… razem powinno to dać na tyle duży moment skręcający, że po ułamku sekundy można by bezpiecznie przeprowadzić separację… w tym czasie powinno też nastąpić złożenie tej górnej poprzeczki (tam prawdopodobnie idą magistrale sygnałowe z bocznych segmentów do do środkowego) wzdłuż i w dół kadłuba. Rakiety odchylają się na centralnym mocowaniu, które ma coś co wyglada właśnie jak obrotowy sworzeń… dwa boczne elementy dolnego węzła są tylko stabilizatorach poprzecznymi, to przez ten centralny, ze sworzniem, przenoszona jest cała siła… przynajmniej tyle mogę „wydedukować” na podstawie tych, niezbyt szczegółowych, zdjęć.

    • Znachorolog
  • mmartysien MichalM

    ależ te 27 silników robi wrażenie !

    • uze

      Kilka wygląda na nowe sztuki 😉 Przynajmniej jakoś tak bardziej lśnią.

  • wrw

    Co jest w tym zgrubieniu idącym wzdłuż prawego boostera?Elektryka?

    • Marek Cyzio

      Elektryka przede wszystkim ale o ile się nie mylę to także rury prowadzące gazowy azot do butli RCS i chyba także kerozynę z silników do siłowników.

      • DusT

        tam chyba jest też ładunek wybuchowy do autodestrukcji

  • rtyui

    Beda fajerwerki. 😉 🙁

    • Marek Cyzio

      Nie mogę się już doczekać. Mam tylko nadzieję że wystrzelą w styczniu bo w lutym mnie nie ma 🙁

      • marxxred

        Rozbijesz namiot na Cape Canaveral 🙂

  • karol_r7

    W kwestii grid finów na środkowym stopniu w wersji aluminium – być może środkowy stopień z racji małych ilości paliwa jakie pozostaną lub po prostu dlatego że to block 3, tylko sporo cięższy, będzie próbował lądować do wody zamiast ryzykować zrobienia dziury w OCISLY.