Brak Progress’u

Wygląda na to że Rosji się rozwalił następny Progress lecący do ISS. Zaraz po uruchomieniu silnika trzeciego stopnia Soyuza, kontrola lotu straciła kontakt z rakietą. Kontakt uzyskano ponownie, ale jest on przerywany i nie wiadomo dokładnie co się stało. Słychać plotki że separacja trzeciego stopnia Soyuza i Progress’a nastąpiła wcześniej niż planowano, mówi się także o tym że Progress nie rozłożył swoich paneli słonecznych. Awaria nastąpiła 383 sekundy po starcie. Wiemy że anteny nawigacyjne się rozłożyły.

Progress wiózł 710 kg hydrazyny dla ISS (dla jej silników manewrowych), 52 kg ciekłego tlenu, 420 kg wody i pełno części zapasowych dla ISS. Leciało nim także 315 kg jedzenia dla rosyjskich kosmonautów. Leciał nim także nowy skafander kosmiczny do spacerów poza ISS oraz eksperymentalny system recyclingu wody który jest prototypem systemu zamontowanego w module MLM Nauka. Leciał także kefir – Rosjanie uważają że picie kefiru w kosmosie pozwoli na zachowanie właściwej flory bakteryjnej. Utrata tego ładunku będzie bardzo bolesna dla ISS, choć przede wszystkim dla rosyjskiego sektora ISS.

W tym roku planowany jest także lot japońskiego HTV-6 – ma on polecieć 10 grudnia.

Edycja 1 – Rosyjska agencja informacyjna TASS donosi że Progress się rozwalił.

 

Podejrzewa się że silnik trzeciego stopnia wyłączył się wcześniej niż planowano i nie nastąpiła separacja Progressa od trzeciego stopnia = całość weszła znów w atmosferę nad Pacyfikiem.

Edycja 2 – wygląda na to że nawet do Pacyfiku nie doleciał:

Edycja 3 – juz oficjalnie: