To co dalej?

Dziś ma wrócić do portu barka z F9B5/Bangabandhu-1. Pogoda okropna dziś – pada deszcz z przerwami na ulewy. Niestety nad zatoką meksykańską zrobił się złośliwy obszar niskiego ciśnienia który produkuje zdumiewające ilości deszczu i który ma szanse zostać pierwszą nazwaną burzą tropikalną sezonu 2018. Barka ma się pojawić najwcześniej późnym wieczorem więc pewnie pojadę przywitać rakietę dopiero jutro rano.

A potem Space Coast ma wolne aż do co najmniej 24 maja – wtedy poleci jeden z ostatnich egzemplarzy Block 4 z satelitą SES-12. Start ma być zaraz po północy – szansa na ładne zdjęcie nocne!

W międzyczasie z Wallops ma poleciec Antares z Cygnusem – rzadki widok i chętnie bym pojechał zobaczyć ten start ale mam niestety inne plany na ten weekend (20 maja). Dzień później ma z Vandenberg lecieć IridiumNEXT-5 plus Grace-FO NASA. Tylko pięć satelitów Iridium by dokończyć zapełnianie dwóch płaszczyzn. Też używany Falcon 9 Block 4.

Czyli mamy kilka dni odpoczynku!

Related Post