Powakacyjnie

 

Były wakacje ale się już zakończyły więc trzeba się wziąć za blog. W sumie to w rakietach panuje raczej sezon ogórkowy i poza tym że Electron stoi na wyrzutni, Japonia strzeliła sobie jakimś satelitą, nowy egzemplarz F9 pojechał do McGregor, na Marsie burza gorsza niż na Florydzie, chiński satelita krąży po orbicie Księżyca a Space Florida się martwi że ma za mało miejsca na Space Coast dla firm kosmicznych to raczej nic ciekawego się nie dzieje. SpaceFlorida przewiduje ponad 100 startów rocznie już za dwa-trzy lata.

W naszej ulubionej Tesli też w sumie nic nowego – Elon wywalił 9% pracowników (ale tylko umysłowych!), firma nadal nie może utrzymać produkcji powyżej 3000 sztuk tygodniowo (miało być do końca marca a mamy połowę czerwca) i wygląda na to że sytuacja finansowa firmy jest troszkę bardziej poważna, ale to już wiemy od dawna. Najtrudniejsze będzie następne kilka miesięcy – wg. rożnych źródeł Tesla będzie broczyć pieniędzmi aż do momentu kiedy produkcja przekroczy i się utrzyma na poziomie 5000 tygodniowo. W ramach podgrzewania atmosfery Elon obiecał silniki rakietowe w modelu Roadster – samochód ma być zdolny do zwariowanych przyspieszeń i nawet krótkich skoków. Mam przypuszczenia że wydziały komunikacji nie będą zachwycone tak wyposażonymi samochodami i że będzie je można używać wyłącznie na prywatnym terenie. I pewnie cena takiego pakietu będzie zabójcza – zakładam że będzie on korzystał z butli COPV i silniczków manewrowych F9 (tych na sprężony azot).

Najbliższy start z Florydy 29 czerwca – poleci F9 z misją CRS-15. Z SLC-40 – platforma nadal jest w stanie obsługiwać F9/B4. I tu pojawia się ciekawostka której pewnie jeszcze nie wiecie – do tej pory chodziły słuchy że lot testowy Dragona V2 w czasie którego nastąpi separacja w momencie Max Q (maksymalnego ciśnienia aerodynamicznego) odbędzie się za pomocą 1 stopnia po KoreaSat-5, który to został dość poważnie uszkodzony w czasie pożaru na barce. Jednak inne plotki mówią że Block 4 i Block 5 są na tyle niekompatybilne że nie da się używać tej samej wieży do nich. I jak SLC-39A i SLC-40 zostaną zmodyfikowane do startów F9/B5 to nie da się z nich odpalić F9/B4. Dlatego więcej wiary daję plotkom które mówią że ten lot testowy odbędzie się za pomocą jednego z pierwszych egzemplarzy F9/B5 dla którego będzie to trzeci lot. Jak pamiętacie pewnie obecne F9/B5 nie są do końca B5 bo mają niewłaściwe butle COPV. O ile mi się coś nie przywidziało, to Elon poinformował że butle są już gotowe i pewnie następne egzemplarze F9/B5 będą naprawdę „block 5” a to co do tej pory wyprodukowano będzie mało warte jako że ilość potencjalnych użyć jest ograniczona ilością razy jakie można napompować COPV.

Aha – Elon dostał ciekawy kontrakt na budowę systemu transportu ludzi w Chicago. Ma zbudować tunel z centrum Chicago na lotnisko i wyposażyć go w autonomiczne pojazdy transportujące 8-16 pasażerów z prędkościami ponad 200 km/h. Pojazdy będą korzystały z „podłogi” modelu X. Przejazd będzie kosztował $25 i zajmował 12 minut. Całość ma kosztować około miliarda dolarów i być finansowana prywatnie bez udziału pieniędzy miasta. Jak to się uda, to The Boring Company stanie się potentatem w dostarczaniu takich rozwiązań – na świecie są setki lotnisk które można by tak skomunikować z centrami miast.

Aha – żeby zaspokoić wymagania biurokratów z Brukseli stworzyłem politykę prywatności bloga. Przeczytajcie uważnie!