No to się porobiło

https://twitter.com/jimbridenstine/status/1050337299542753280?s=21

To się w końcu musiało zdarzyć.

https://youtu.be/sE4BSAcQCfo

Załoga przeżyła. Ale konsekwencje tej awarii będą olbrzymie. Aż trudno sobie wyobrazić co teraz – w tym momencie nie ma żadnej rakiety zdolnej wynieść astronautów do ISS. Obecna załoga musi wrócić za trzy miesiące i ISS pozostanie pusta przez jakiś czas – do wznowienia lotów Soyuza. Żaden z komercyjnych lotów demo nie odbędzie się bez załogi na ISS. Gorszego momentu na awarię trudno sobie wyobrazić.

Sam moment awarii też był dość niefortunny – nastąpiła ona chwile po separacji pierwszego i drugiego stopnia i po odrzuceniu wieży która służy do ratowania kapsuły w czasie awarii na mniejszych wysokościach. Nadal do końca nie wiadomo co się stało, ale wyglada na to że awarii uległ drugi stopień rakiety, kapsuła oddzieliła się od niego korzystając z silników do separacji a że miała zbyt małą prędkość by wejść na orbitę to wróciła na ziemie w trybie „balistycznym”. Jest on dość niebezpieczny dla astronautów/kosmonautów jako że przeciążenia w czasie takiego lądowano są spore a doświadczenia z poprzednich takich lądowań (były co najmniej dwa ale w innych sytuacjach) pokazują że temperatury na zewnątrz kapsuły mogą przekroczyć bezpieczne wartości co może skutkować np. stopieniem się pokrywy spadochronów i ich awarią. Na szczęście nic takiego się nie stało tym razem i załoga żyje.

https://twitter.com/cruel_coppinger/status/1050322073896321024?s=21

To był 65 lot Soyuza-FG. Wg. niepotwierdzonych plotek awaria nastąpiła w wyniku zderzenia pierwszego i drugiego stopnia – pierwszy dogonił drugi i w niego uderzył. Chodzi o „boostery” – rakiety boczne – to jedna z nich miała walnąć w środkowy.

https://twitter.com/dutraweather/status/1050353665817612289?s=21

Edycja – jedną z nieoficjalnych możliwości jakie podobno rozważa NASA i Roskosmos jest wysłanie pustego Soyuza za 2-3 miesiące. W ten sposób obecna załoga mogła by zostać dłużej, można by się pozbyć tego Soyuza z dziurką + sam lot nie zagrażał by życiu astronautów bo Soyuz leciał by pusty – można by go wysłać zanim zakończy się śledztwo.

Edycja 2 – najnowsze informacje wskazują na awarię któregoś z systemów pirotechnicznych odpowiedzialnych za separację boosterów od rakiety nośnej. Czyli mówiąc inaczej – trzy się oddzieliły same a czwarty nie, albo nie całkowicie. O tym co się dzieje z rakietami które nagle są postawione bokiem do strumienia powietrza przekonaliśmy się w czasie katastrofy Challengera.

Edycja 3 – NASA oczekuje że Rosja szybko zakończy dochodzenie i Soyuzy zaczną ponownie latać w tym roku.