Już w kwietniu

Albo w maju. Lub w czerwcu. Ale raczej w tym roku.

Całość wystartuje na dość poważnie zmodyfikowanym pierwszym stopniu wycofanego lata temu mieozykontynentalnego pocisku balistycznego Peacekeeper. W momencie zbliżania się do bariery dźwięku uruchomiony zostanie system ratowania kapsuły. A potem odbędzie się piękny pokaz wynoszenia kapsuły na właściwą wysokość, ustawiania jej w odpowiedniej pozycji i separacji systemu awaryjnego. Niestety kapsuła nie będzie miała spadochronów i przywali w wodę. Nie planuje się próby jej wyłowienia.

Pierwszy start SLS jest nadal oficjalnie planowany na 2020 ale już wszyscy dobrze wiedzą że obsunie się do 2021. Nadal np. nie wiadomo co było przyczyną awarii silnika RS-25 w czasie ostatniego testu. Nadal też nie wiadomo w którym locie zadebiutuje EUS. Nadal nie rozpoczęto prac nad zbiornikami do trzeciego lotu SLS (są produkowane tylko do pierwszego i drugiego) – to może znacząco opóźnić trzeci lot. Czyli mówiąc inaczej – nic nowego.