Następne sukcesy Raptora

Jedenastosekundowy test i ciśnienie 268.9 bar w komorze spalania. Co ciekawe nadal na nie schłodzonym porządnie paliwie i utleniaczu. Elon mówi że chcą osiągnąć te 300 bar w komorze spalania ale wymaga to 800-900 bar na wyjściu z komory spalania wstępnego – gorący tlen pod takim ciśnieniem to coś co do tej pory nie było testowane. Elon powiedział także że będzie wersja próżniowa z większą dyszą. ISP 380. No i oczywiście były znowu zachwyty nad stałą nierdzewną – Elon twierdzi że SuperHeavy / Starship będą tańsze w produkcji niż Falcon 9. A koszt wyniesienia 1kg na orbitę będzie 10 razy mniejszy niż w F9. Co nadal jest sporą sumą – między $200 a $500 za kg. Cóż, czas się odchudzać bo te 20 kg nadwagi może człowieka zbankrutować….

No i oczywiście na koniec niedzielnego kazania Elona mamy obietnicę że przenosiny na Marsa będą tanie – za $500K będzie można sobie kupić bilet w jedną stronę (Elon ma nadzieję że docelowo będzie to $100K). Bilet powrotny za darmo. Ludzie będą sprzedawali cały dobytek i będą sobie kupowali bilety. Jedyne czego nie rozumiem to co dalej? Dolecą tam i co? Za co kupią jedzenie? Kolonia na Marsie bardzo długo nie będzie samowystarczalna a koszty przewiezienia czegokolwiek z Ziemi będą olbrzymie. Żeby Mars był samowystarczalny trzeba stworzyć tam wszystko – od kopalni poprzez praktycznie wszelkie gałęzie przemysłu. Co z metalami? Np. kobalt niezbędny do produkcji akumulatorów? Opowieści o tym jak to za $500K będzie można się przenieść na Marsa i sobie tam wygodnie żyć są jak na razie mrzonką.

Inne posty które podobno są związane z tym: