2022?!?!!

NASA ma podać nową datę startu SLS z misją EM-1 – mówi się o listopadzie 2021 ale biorąc pod uwagę dotychczasową historie opóźnień i to ze termin jest o ponad dwa lata do przodu, można spokojnie założyć że start będzie najwcześniej w 2022 roku. Oczywiście zakładając że misja EM-1 nie zostanie przeniesiona na prywatne rakiety. Wtedy pierwszy start SLS opóźni się jeszcze bardziej, znacznie bardziej, bo nadal nie wiadomo jaka to miała być misja – teoretycznie EM-2 ma wysłać astronautów na lot wokół Księżyca ale nikt przy zdrowych zmysłach nie wsadzi astronautów na szczyt nie przetestowanej rakiety. Zresztą mówi się o tym że jeżeli EM-1 poleci na rakietach komercyjnych to SLS nigdy nie zostanie rakietą załogową i będzie używany tylko jako rakieta do transportu dużych ładunków.

A propos EM-1 to wiemy trochę więcej o tym jak sobie NASA wyobraża taką misję. Prawdopodobnie trzeba było by użyć jednocześnie Falcona Heavy i Delta IV Heavy. FH wyniósł by na orbitę Oriona wraz z zatankowanym SM. Natomiast Delta IV Heavy wyniosła by jako ładunek w pełni zatankowany DCSS (czyli drugi stopień Delta IV). Starty były by w odstępie 90 minut (jednej orbity). Opcjonalnie zamiast FH może zostać użyty Atlas V 552, jednak Delta IV Heavy jest nie do zastąpienia – z uwagi na udźwig i dostępność ciekłego wodoru na platformie. Misja ma spore szanse na realizację – senatorowie którzy uważają SLS za program zapewniający prace w ich okręgu wyborczym z przyjemnością zobaczą zamówienie NASA na Delta IV Heavy. A jak jeszcze uda się wysłać Oriona Atlasem V to misja ma spore szanse na zaaprobowanie.