Dziś to chyba poleci

Pogoda jak z bajki. 28C, niska wilgotność, całkowicie bezchmurne niebo, lekki wiaterek. No i najważniejsze – podobno wiatry na wysokościach się trochę uspokoiły – na tyle że nie powinny dziś sprawiać kłopotów. Jak tylko nie zawiedzie technika, to powinna dziś rakieta poleciec.

A w międzyczasie pojawia się trochę więcej plotek o planach SpaceX. Starship podobno będzie można transportować w poziomie – po lekkim napompowaniu żeby był sztywny. To otwiera całą gamę sposobów transportu z miejsca gdzie go budują na platformę. Nadal będzie to wymagało zamykania dróg ale przynajmniej pod niektórymi wiaduktami się zmieści. Nadal nie wiadomo skąd będzie startował Starship ale plotki mówią o modyfikacjach LC-39A. Za to kwestia lądowania jest całkowitą zagadką – wydaje się że do początkowych testów niezbędna będzie barka, szczególnie do testów powrotów z orbity (żeby uniknąć lotu nad zabudowanymi terenami), ale mniejsze skoki powinny raczej kończyć się na LZ-1. Pytanie tylko jak na to Blue Origin zareaguje – już teraz przy każdym lądowaniu na LZ-1 muszą przerywać prace przy swojej platformie.

A propos lekko napompowanego Starship – pompowanie go może być ciekawym problemem. Elon jest wrogiem helu (bo jest strasznie drogi) i Starship będzie używał gazowego tlenu i metanu do utrzymywania ciśnienia w rakiecie w czasie startu i lotu. Jednak przewożenie go napompowanego tlenem i metanem nie wchodzi w rachubę więc podejrzewam że pomimo nienawiści do helu, SpaceX będzie musiał z niego korzystać. I to w dość dużych ilościach. Jedyna zaleta to to że ten hel będzie można odzyskać przy tankowaniu, choć pewnie może to być na tyle kosztowne ze taniej będzie go wypuścić do atmosfery.

Będę aktualizował ten post w miarę postępów ale jeżeli wszystko będzie szło zgodnie z planem to pierwszą aktualizacją będzie zdjęcie ze startu.

Edycja – scrub bez podania przyczyny. Podejrzewa się jakiś problem z flotą SpaceX. Nie ma nowej daty startu. Kurde, nie zobaczę tego lotu bo mnie przez jakiś czas nie będzie 🙁

Edycja 2:


Wstrzymali start bo chcą zaktualizować oprogramowanie satelitów. Następna próba za mniej-więcej tydzień. Może to tez się jakoś poślizgnie i zdążę wrócić z wakacji?