Lipiec będzie gorący

Tak, lipiec będzie gorący. I to nie tylko w sensie temperatur choć te nie rozpieszczają – dzień w dzień odczuwalna przekracza 40C i życie na zewnątrz jest raczej trudne. Jednak ja nie o tym. W lipcu czekają nas wiele ciekawych wydarzeń. 17 lipca o 7:12 startuje Atlas V w wyjątkowo fotogenicznej konfiguracji 551. Start o 7:12 rano = zaraz po wschodzie słońca. Kilka dni później – 21 lipca – startuje Falcon 9 z CRS-18. Start o 19:32 czyli niestety przed zachodem słońca. Znowu kilka dni przerwy i 25 lipca mamy zaplanowany start ostatniej Delta IV z satelitą GPS 3 SV02. Teoretycznie SpaceX myśli także o wystrzeleniu w lipcu satelity Amos 17, ale ten start prawie na pewno przesunie się na sierpień. To atrakcje Space Coast. W Texasie szósty egzemplarz Raptora jest w tym momencie testowany w McGregor i za kilka-kilkanaście dni powinien dotrzeć do Boca Chica. A to oznacza że mamy spore szanse na pierwszy większy skok Starhoppera w tym miesiącu. A w Kalifornii Virgin Orbital planuje w tym miesiącu pierwszy lot LauncherOne. Poza tym w Rosji planowane są starty Soyuza i Protona, Indie planują starty GLSV i PLSV, ESA wystrzeli Vega i Ariane 5 a w Chinach ma polecieć „prywatna” rakieta Hyperbola 1. Lipiec będzie naprawdę gorący w wydarzenia kosmiczne!