Kamikadze

SpaceX nie przewiduje by rakieta wytrzymała separację kapsuły w momencie Max Q i nie planuje próby lądowania nią. Zresztą nawet jak by jakimś cudem rakieta wytrzymała, to nadal pozostaje problem jak się pozbyć drugiego stopnia. Z oczywistych ($$$$) powodów nie jest on prawdziwym drugim stopniem rakiety a jedynie symulatorem tegoż.

Trochę szkoda, ten pierwszy stopień jest pierwszym egzemplarzem Block 5, startował on dwa razy z Florydy (za każdym razem z innej platformy) i raz z Kalifornii, lądował trzykrotnie na barkach, jest pierwszym który dwukrotnie odbył misję GTO, pierwszym Block 5 który poleciał dwa razy i pierwszym F9 który poleciał trzy razy. Medal powinni mu dać za te osiągnięcia a tu czeka go smierć w Atlantyku.