Stratolaunch ożył

Trudno powiedzieć na jak długo, ale wyraźnie nastąpiło ożywienie. Firma podziękowała Vulcan Inc (dotychczasowemu właścicielowi Stratolaunch) oraz Scaled Composites (która do tej pory budowała samolot) i będzie sama siw zajmować testami a potem miejmy nadzieję użytkowaniem samolotu.

Wyraźnie dostali pieniądze od jakiegoś inwestora. Czyli pewnie mają jakiś plan zarabiania – podejrzewam że Vulcan się ich pozbył za grosze, znacznie poniżej zainwestowanych kosztów i to pozwoli na domknięcie się rachunku zysków i strat. Samolot + know how były oferowane za $400M, ale założę się że realna cena była znacząco niższa.

Jak do tej pory Stratolaunch planował brać na pokład do 3 sztuk Pegasusa XL. Nie miało to zupełnie sensu i sądząc z dzisiejszej notki firma zarzuciła te plany. Podejrzewam że Stratolaunch będzie używany do jakichś wojskowych testów – prace nad broniami hipersonicznymi nabierają tempa a dotychczasowy sposób ich wynoszenia w powietrze za pomocą B-52 ogranicza znacząco maksymalny rozmiar. Stratolaunch pozwala na transport znacznie większych ładunków – zarówno w sensie masy jak i objętości. Cóż, myślę że jeszcze w tym roku zobaczymy Stratolaunch znowu w powietrzu i może się dowiemy czegoś o planach firmy.