Znowu zapomniałem

Kennedy Space Center 2020-01-12

W niedzielę byłem w KSC. Wycieczkę relacjonowałem na Instagramie i jakoś mi się zapomniało tu zamieścić zdjęć. Ale już to naprawiam. Macie po kolei:

  • namioty na Roberts Road. SpaceX ma już tam dwa a w jednym stoi jakaś nie do końca gotowa zatyczka do Starship. Prace nad Rogers Road idą w tej chwili powoli jako że cała energia SpaceX jest skoncentrowana na Boca Chica. Jednak ma się to zmienić w połowie tego roku i wszystko ma ostro ruszyć do przodu.
  • Platforma dla OmegA. Nadal trudno mi uwierzyć że Northtop Grumman wydaje na to pieniądze. Mam wrażenie że firma ma nadzieję na upadek ULA i zmieszczenie się na rynku jako „trzeci” gracz po SpaceX i Blue Origin.
  • początki platformy dla Starship. Docelowo będzie ona znacznie wyższa (co najmniej  dwa razy), ale widać już mniej-więcej jak będzie wyglądać – te stalowe słupy na pierwszym planie będą podtrzymywały platformę a ta konstrukcja za nimi to deflektor ciągu. To platforma tylko dla Starship, SuperHeavy będzie potrzebował czegoś znacząco większego.
  • skazany na śmierć booster 1046. Stał sobie na platformie i kontemplował swój smutny los.