Elektryka

Wiemy co spowodowało awarię rakiety Electron. Powód jest bardzo prozaiczny – złe połączenie elektryczne. Electron używa akumulatorów litowo polimerowych do napędzania pomp paliwa i utleniacza. Pompy mają sporą moc (po 37 kW każda). A to oznacza spore natężenia prądu. A jak mamy duże natężenia prądu to jedno niedokładnie wykonane złącze może narobić kupę problemów. I narobiło. RocketLab twierdzi że złączka tak się nagrzała że roztopiła wszystko wokoło. Problem nie pojawił się w czasie testów jako że pompy są uruchamiane tylko na chwilę i wzrost temperatury złączki nie został wykryty. Poza tym testy nie były w komorze próżniowej i konwekcja chłodziła wtyczkę. Awaria nastąpiła w próżni. Oczywiście teraz każde złącze będzie dokładnie testowane i raczej już takiego problemu nie zobaczymy.

W sumie bardzo ciekawy problem a do tego raczej nietypowy.