Trochę szkoda

Northrop Grumman powiedział dziś że nie będzie protestował – jak wiecie firmie nie udało się zdobyć kontraktu na loty satelitów wojskowych nie istniejącą jeszcze rakietą OmegA. Jako że rakieta nie ma szans na rynku komercyjnym, to inwestowanie nawet $1 więcej nie ma sensu.

Northrop Grumman kilka dni temu dostał wysoce lukratywny kontrakt na modernizację międzykontynentalnych pocisków balistycznych. Do tego produkuje także boostery do SLS = ma wystarczająco dużo zamówień żeby linia produkcyjna paliwa stałego mogła pracować z dobrą wydajnością. OmegA miała być zabezpieczeniem na wypadek gdyby ktoś inny zgarnął kontrakt na ICBM.

Protestować na pewno będzie Blue Origin. Firma czuje się obrażona że wojsko nie chce zlecić im kilku lotów nie istniejącą jeszcze rakietą, szczególnie że ULA dostała kontrakt na sporo lotów Vulcanem który jest równie nie istniejący jak New Glenn. Ale ULA ma w zapasie Atlas V i Delta IV Heavy, a Blue Origin nie ma niczego. SpaceX też będzie protestował pomimo że zgarnął spory kawałek kontraktu. Przede wszystkim dlatego że w poprzednich etapach firma nie dostała pieniędzy. ULA dostała i SpaceX twierdzi że przez to mogła zaoferować niższe ceny i że to nie było fair.

Trochę mi żal śmierci OmegA. Rakiety na paliwo stałe są niezwykle widowiskowe. Ale mam nadzieję że SLS to wynagrodzi kiedyś + może NG będzie testował te nowe ICBM z Cape Canaveral?