Wysoko nie poleciała

Zbudowanie małej rakiety wcale nie jest łatwe o czym nieustannie przekonuje się firma Astra. Poprzedni rakieta nawet platformy nie opuściła zdaniem uszkodzony zawór nie skończył jej istnienia. Wczorajsza próba była troszkę bardziej udana – rakieta się wzniosła na kilkaset metrów.

Pytanie jak długo inwestorzy będą w stanie zaakceptować porażki. Firma twierdzi że ma następny egzemplarz prawie gotowy, ale najpierw musza znaleźć przyczynę awarii i dokonać niezbędnych modyfikacji czyli następna próba dopiero za kilka miesięcy. Zobaczymy czy inwestorzy nie wyciągną wtyczki do tego czasu…